O co w tym wszystkim chodzi?

O co w tym wszystkim chodzi?
Photo by Emily Morter / Unsplash

To pierwszy z serii poradników pomagających w stworzeniu własnego inteligentnego domu. Wyjaśniam w nim co tak naprawdę rozumiemy pod tym pojęciem i podaję przykłady jak sami możemy zamienić swój dom w bardziej inteligentny. Znajdziecie tu również ogólny opis rozwiązania, którego realizację przedstawię w kolejnych poradnikach.

Zatem co to takiego ten inteligentny dom? Jak zlepek cegieł, pustaków czy dowolnych innych materiałów może być inteligentny? No w sumie to nie może bo to nie byt z własną świadomością. Więc tu moglibyśmy skończyć. Jeśli nie może to nie ma o czym pisać, a jednak...

Inteligentny dom to taki, który potrafi dostosować się do naszych potrzeb, jest wstanie automatycznie wykonywać czynności, które normalnie musielibyśmy wykonywać sami. Chcecie przykład? Automatycznie opuści rolety po zachodzi słońca. Włączy system monitoringu gdy nikogo nie ma w domu. Podleje trawnik gdy jest sucho itp. itd.

Jednak tutaj ważna uwaga ta cała funkcjonalność to żadna inteligencja, a "zwykła" zaprogramowana automatyzacja. Dom o niczym nie wie gdy go tego nie nauczymy. Zatem inteligentne domy to w dużej mierze bezmyślne automaty które wykonują czynności jakie wcześniej im zaprogramowaliśmy. Jednak czy to źle? Zdecydowanie nie. Bo właśnie te automatyczne zachowania, których realizację przerzucamy na różnego rodzaju urządzenia w domu koniec końców zdejmują z nas wiele czynności i sprawiają, że mieszka nam się wygodniej i przyjemniej. Więc nawet jeśli cała ta inteligencja jest mocno wygórowanym określeniem to całkowicie nam to nie przeszkadza.

Jednak jak mamy nauczyć nasz dom bycia inteligentnym? Robimy to dzięki urządzeniom jakie w nim umieszczamy. To dzięki nim nasz dom zaczyna dostawać różnego rodzaju informacje i to dzięki nim może podejmować różnego rodzaju czynności.

Na rynku jest wiele rodzajów gotowych systemów, które umożliwiają nam zamianę naszego domu w ten inteligentny. Do takich rozwiązań należą na przykład produkty firmy Fibaro. Ja jednak na swoim blogu będę unikał używania tego typu rozwiązań. Gdyż często zamykają nas one w ramach jednego ekosystemu i ciężko z niego wyjść. Ja cenię sobie swobodę i wolność wyboru. Dlatego prezentowane przeze mnie rozwiązania nie będą pochodziły od jednej firmy. Jednak aby zapanować nad tymi wszystkimi różnymi urządzeniami potrzebujemy czegoś co je ujarzmi i pozwoli komunikować się między nimi. Tu pojawia się... a nie jednak wcześniej może szybkie wyjaśnienie jak ta cała inteligencja działa.

Jeżeli chcę aby mój super inteligentny dom włączył ogrzewanie gdy temperatura w salonie spadnie poniżej 20 stopni to co muszę posiadać? Po pierwsze to urządzenie, które umie włączać kocioł, a po drugie termometr, który powie mi (a raczej mojemu domowi) jaka jest temperatura w salonie. A co jeśli termometr nie umie "gadać" z piecem bo to produkty różnych producentów. No właśnie, potrzebuję jakiś system, centralkę, hub, która potrafi łączyć ze sobą różne urządzenia. Wtedy termometr wyśle informacje do centralki, że spadła temperatura, a centralka wie (bo tak ją ustawiliśmy), że w takim przypadku ma włączyć kocioł. O i cała filozofia.

I tu wracamy do naszego systemu, tego jednego by wszystkimi rządzić. Tak jak mówiłem nie lubię być zamknięty w ramach jednego ekosystemu dlatego moim wyborem jest Home Assistant. Całkowicie darmowy system, który umożliwia komunikowanie się różnych urządzeń ze sobą jak również definiowanie bardzo różnorodnych i rozbudowanych reguł automatyzacji. Dzięki niemu posiadając czujnik temperatury od jednego producenta możemy włączyć kocioł innego producenta. Co bez Home Assistanta byłoby całkowicie niemożliwe gdyż termometr "nie gadałby" z kotłem.

Jednak jak to wszystko zrobić to już inny temat. Zapraszam do następnych artykułów. W przypadku jakichkolwiek pytań, sugestii odzywajcie się w komentarzach.

Read more